Stanice myśliwskie

Każde koło pragnie mieć swoje miejsce w łowisku, w którym mogą się spotykać myśliwi, rodziny i sympatycy łowiectwa. Jest wtedy okazja do podzielenia się pierwszymi emocjami po nocnej zasiadce, często na stanicy spędzane są urlopy, wakacje. Dobrze (nawet luksusowo) wyposażone stanice służą jako hotele dla myśliwych polskich i zagranicznych. W zależności jak okazale są stanice, można w nich organizować zakończenie polowania, a nawet duże uroczystości. Wszystko zależy od pomysłowości i zasobów finansowych kół łowieckich. Myśliwi stawiają bądź to nowe obiekty, bądź adoptują stare budynki (stodoły, obory, młyny itp.), stojące przeważnie samotnie lub na uboczu. Nadają im przeróżne nazwy, kojarzące się z łowiectwem (np. hubertówka, ostoja, koliba, kotlina, gawra) nazwą koła (np. Rysiówka, Dropiówka), lub inne (np. U Kaduka, Młyn, Bibrówek). Stanice powstają z autentycznej pracy społecznej myśliwych, później jest to dodatkowym powodem do dumy i podstawą utrwalania więzi koleżeńskich. Aby zdobyć środki na zakup gruntu, materiałów i projektu, koła organizują polowania „dewizowe", przeznaczając część bogactwa łowiska na cele komercyjne. Ale taka jest konieczność, aby nadać nowy wymiar łowieckiej kulturze. Stanice myśliwskie są, bowiem urokliwe, często ozdobione, są świadectwem gospodarności i przywiązania do tradycji.  

Stanica WKŁ "Sokół"  Szczecin w Dolicach "Ostoja" KŁ "Dzik" Świnoujście w m. Łąka
 
Hubertówka KŁ Łoś w Trzebiatowie Hubertówka KŁ Rega w Gryficach

Hubertówki. Drewniane budowle stawiane w lesie (za zgodą nadleśnictw), zadaszenia z ławami i miejscem na ognisko. Często towarzyszą im kapliczki. W hubertówkach myśliwi spotykają się po zakończeniu polowania, odprawiane są polowe msze, prowadzone są zajęcia z młodzieżą itp.

Stanice. Stałe bazy myśliwskie w łowisku, murowane, z pokojami gościnnymi i świetlicą. Często stanicom będącym własnością koła, towarzyszą mniejsze, prywatne chaty członków koła. Przytulność i piękne położenie stanic sprawiają, że łowiectwo staje się kwalifikowaną turystyką w najlepszym wymiarze.

Myśliwskie „izby". Prawdziwego myśliwego można poznać np. po ubiorze, języku jakiego używa, gdy wchodzi się do jego mieszkania, na spotkanie wybiega pies... Wielu myśliwych z wielkim poszanowaniem traktuje trofea, wieszając je i ozdabiając ściany. Poza tym inne elementy łowieckiej pasji np. stara broń, ozdoby i książki oraz obrazy przygotują ducha kniei. W pokoju myśliwego powinno się czuć atmosferę łowów, przyjemnie się gawędzi o zwierzynie i polowaniach.

 

"Młyn" KŁ. "Knieja" Szczecin nad Iną k. Ciemnika Tablica hubertówki KŁ "Trop", stojąca w lesie k. Cedyni Kol. J.Karkosz w pokoju myśliwskim (Wielgowo).

                         [Do góry]