XIV Regionalny Konkurs Tropowców i Posokowców - Grębowo 2010

  

            

       Na zaplanowane na 25 kwietnia br. Regionalne Konkursy Posokowców i Tropowców w Grębowie k/Kamienia Pomorskiego zgłosiło się jedynie 8 tropowców.Nie zgłoszono żadnego posokowca. Za to w komplecie stawiła się zaproszona pięcioosobowa komisja sędziowska pod przewodnictwem pani Anny Jedlińskiej z Bydgoszczy. 

      Rano w niedzielę na sygnał trąbki myśliwskiej w rękach kolegi Marka Jankowicza na starcie stanęło jednak tylko 6 psów 4 gończe,1 ogar polski i 1 wyżeł weimarski. Zabrakło doskonale pracujących na farbie jamników szorstkowłosych - AXELA z powodu choroby menera i HARFY z powodu cieczki.

       Pierwszą konkurencję-odłożenie zaliczyły z różnymi wynikami wszystkie psy. Ścieżki tropowe przygotowane wieczorem w sobotę przez kolegów z koła "Żubr" Kamień, po nocnym przymrozku okazały się dosyć trudne dla "nowicjuszy". Żaden pies nie uzyskał maksymalnej oceny z pracy na tropie. Najlepiej spisał się w tej konkurencji słowacki gończy (kopov) PABLO Złaja Akteona kol. Jacka Pokorskiego. W sumie 4 psy uzyskały dyplomy.

Zwyciężył pies kol. Jacka Pokorskiego zdobywając- 82 pkt i dyplom I st.
Drugi był gończy polski ESKA Czarcie Błoto FCI kol. Tomasza Zbigniewa Kurka- 80 pkt i dyplom III st.
Trzecią lokatę zdobył gończy słowacki GROT kol. Jacka Tołłoczki -65 pkt i dyplom III st.
Czwarty był ogar polski DEREŃ kol. Andrzeja Wojciechowskiego -60 pkt i dyplom III st.

      Na podkreślenie zasługuje fakt, iż pierwszy raz w konkursie tropowców uczestniczyły tylko psy będące w rękach myśliwych. Natomiast trudno się cieszyć niską frekwencją i kompletnym brakiem posokowców na konkursach organizowanych w okręgu tak bogatym w zwierzynę grubą.

      Czy naprawdę mamy samych snajperów i pies posokowiec lub chociażby tropowiec nie jest nigdy potrzebny? A może koledzy pomagają przeżyć rosnącym stadom kruków?  Albo może wstydzą się sprawdzić swojego psa w konkurencji konkursowej? Przypomnę więc, że obowiązuje przepis posiadania psa tropiącego przy polowaniu na zwierzynę grubą i ma to być pies ras myśliwskich, posiadający minimum dyplom III stopnia z pracy na farbie. Musi to być pies rasowy z rodowodem i zarejestrowany w Związku Kynologicznym( Uchwała Rady Naczelnej).

      Koledzy nauczmy się szanować bogactwo naszych łowisk i nie wstydżmy się naszych psów demonstrować na konkursach użytkowości. Tutaj nikt nikogo nie krytykuje, a co najwyżej udziela starszy porad młodszym. Można się nauczyć korygowania błędów i często dowiedzieć się, że pies jest czasem, a może nawet częściej mądrzejszy od nas na tropie. Zapraszam do pójścia w ślady kolegów z gryfickiej "REGI" oraz kolegów Czeraszkiewicza,  Gawrońskiego,Białeckiego czy Podgórskiego. Oni od lat sławią nasz okręg w konkursach różnej rangi w całym kraju i niech Im Bór Darzy.
 
                                                   Janusz Walter

        

 

 
 

     

·         

                        autor: Janusz Walter

[Do góry]